Do programu Erasmus dla Młodych Przedsiębiorców dołączyłem w momencie, w którym wiedziałem już, że chcę budować firmy, ale wciąż musiałem się wiele nauczyć o tym, jak zamieniać pomysły w realne przedsiębiorstwa.
Dzięki programowi mogłem pracować z Team Knocknock i zobaczyć przedsiębiorczość z dużo bliższej perspektywy. Zamiast uczyć się z kursów i teorii, zobaczyłem, jak pracuje prawdziwy zespół, jak zapadają decyzje, jak rozwiązuje się problemy i — co najważniejsze — jak pomysł zamienia się w coś, co tworzy wartość dla klientów.
W czasie pobytu w Team Knocknock szczególnie zainteresowałem się wzrostem, pozyskiwaniem klientów i wprowadzaniem produktu na rynek. Nauczyłem się, że dobry produkt to tylko część udanej firmy. Trzeba jeszcze rozumieć, kto go potrzebuje, jak do tych ludzi dotrzeć i jak zbudować powtarzalny sposób zdobywania klientów.
To doświadczenie zmieniło moje osobiste podejście do przedsiębiorczości. Zacząłem znacznie swobodniej eksperymentować, rozmawiać z klientami, szybko testować pomysły i wyciągać wnioski z tego, co nie zadziałało.
Po programie dalej budowałem własne projekty i stosowałem to, czego się nauczyłem. Z czasem przerodziło się to w znacznie głębsze skupienie na sprzedaży B2B, wzroście i systemach wprowadzania produktu na rynek.
Ostatecznie założyłem Getlead, gdzie zacząłem budować narzędzia i systemy do pozyskiwania klientów B2B. To, co zaczęło się od drobnych eksperymentów, wyrosło w produkt używany przez tysiące osób i przyniosło ponad 80 000 USD przychodu, gdy budowałem firmę w pojedynkę.
Z perspektywy czasu Erasmus dla Młodych Przedsiębiorców był dla mnie czymś znacznie więcej niż międzynarodowym programem przedsiębiorczości. Dał mi praktyczne doświadczenie na ważnym etapie drogi i ukształtował sposób, w jaki dziś myślę o budowaniu i rozwijaniu firm.
Team Knocknock był częścią tego wczesnego rozdziału. Lekcje, które stamtąd wyniosłem, zostały ze mną długo po zakończeniu programu — przy każdym eksperymencie, kliencie, porażce i firmie, którą później zbudowałem.